wtorek, 13 stycznia 2015

FOREO LUNA mini - pierwsze wrażenia.

Cześć wszystkim!

     Jeżeli śledzicie regularnie mojego bloga, to prawdopodobnie wiecie, iż na Święta Bożego Narodzenia dostałam szczoteczkę do twarzy FOREO LUNA mini. Od tamtej pory używam jej regularnie i dzisiaj chcę opisać moje pierwsze wrażenia.
     Urządzenie wykonane jest z hipoalergicznego silikonu z plastikową podstawą. Działa na zasadzie sonicznych  wibracji. Nie wymaga ona późniejszych inwestycji (tzn. wymieniania główki lub baterii) tak jak jest to konieczne np. w przypadku szczoteczek Clarisonic. W zestawie dostajemy również ładowarkę USB i dwuletnią gwarancję, jeżeli w przed upływem tego czasu coś się zepsuje, dostaniemy nową za darmo. Jest ona wodoodporna, więc spokojnie możemy używać jej pod prysznicem i czyścić pod bieżącym strumieniem wody.


     Do wyboru mam kilka wersji szczoteczki. Ja zdecydowałam się na wariant różowy do cery normalnej i wrażliwej. Przed pierwszym użyciem producent zaleca naładowanie jej do pełna, co trwa około godziny. Ja ładowałam ją po raz pierwszy dokładnie 24 grudnia i od tamtej pory używam jej regularnie, a bateria jeszcze trzyma. W instrukcji napisane jest, iż jedno ładowanie starcza na około 5 miesięcy codziennego używania, jestem ciekawa jak będzie w rzeczywistości!
     Samo urządzenie jest bardzo poręczne i banalnie proste w obsłudze. Pierwsze naciśnięcie uruchamia mocne wibracje, drugie zmienia tryb na delikatniejszy. Po wybraniu mocy mamy minutę na umycie twarzy. Szczoteczka pika co 15 sekund, by przypomnieć nam o zmianie mytego obszaru na twarzy. Moja dokładna rutyna z FOREO wygląda tak:
-moczę twarz wodą i nakładam na nią wybrany żel do mycia,
-moczę FOREO i zaczynam szorowanie: po 15 sekund na każdy policzek i czoło i kolejne 15 na nos i brodę,
-opłukuję twarz i szczoteczkę.
Banalnie proste!
     A teraz jeśli chodzi o spostrzeżenia po 3 tygodniach stosowania. Mycie szczoteczką należy do naprawdę przyjemnych, mydło nie chlapie mi do oczu, jak to miało miejsce podczas mojej krótkiej przygody z Clarisonic. Cera po jest dobrze oczyszczona z codziennego brudu i bardzo gładka. Jednak wydaje mi się, że nie robi tego tak dogłębnie jak Clarisonic. Niestety nie mogę zrobić szerszego porównania, ponieważ moja Mia 2 poszła już w świat.

     Więcej niestety, po tak krótkim czasie, nie jestem w stanie napisać. Na efekty związane ze zmniejszeniem wydzielania sebum lub wygładzenia cery muszę jeszcze trochę poczekać, nie ukrywam jednak, że pokładam w niej duże nadzieje! A wy słyszałyście już o FOREO LUNA mini? A może już używałyście? Jakie są Wasze wrażenia?

Pozdrawiam, 
Asia.

8 komentarzy:

  1. W sierpniu kupiłam szczoteczkę soniczną z Tchibo i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O szczoteczkach z Tchibo jeszcze nie słyszałam :o

      Usuń
  2. Mam dopiero od tygodnia, póki co jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Małe "chodzące" cudo.. z tego co wszyscy opisują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Makasih massa Jarang ngeblog / secara online belakangan.( obat miom) Iseng jalan2 eh nyantol kesini. (obat miom) Bilang Saya Hanya can Andari Seorang blogger Sejati ... salut massa. (obat miom) Salam satu suara dari kami ( sukses ) . (obat miom) semoga blog anda sulses selalu .( obat miom).

    OdpowiedzUsuń
  5. I really enjoy simply reading all of your weblogs. Simply wanted to inform you that you have people like me who appreciate your work. Definitely a great post.
    http://goo.gl/FH9uuE
    http://goo.gl/154yYW
    http://goo.gl/l389vL
    http://goo.gl/j0Qu2y
    http://goo.gl/ETvtod

    OdpowiedzUsuń
  6. I really enjoy simply reading all of your weblogs. Simply wanted to inform you that you have people like me who appreciate your work. Definitely a great post.
    http://goo.gl/i8oaIG
    http://goo.gl/ECQrjN
    http://goo.gl/XTxbaK
    http://goo.gl/1okLAf
    http://goo.gl/ARb2Cq
    http://goo.gl/avJ1FH

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Twoje słowa sprawiają mi radość! Czytam wszystkie komentarze i staram się odpisywać na bieżąco.